wtorek, 8 stycznia 2013

Zasoby psychoenergetyczne

Miałam przyjemność uczestniczenia w kilku wykładach pani Profesor Grażyny Wieczorkowskiej, psychologa który między innymi zajmuje się psychologicznymi aspektami otyłości. Mówiła ona, że aby jakaś zmiana się powiodła, w tym zmiana nawyków żywieniowych, trzeba mieć odpowiednią ilość zasobów psychoenergetycznych. Chodziło w skrócie o to, że gdy jesteśmy wypoczęci, nie mamy większych problemów łatwiej nam kontrolować swoje zachowania, dokonywać zmian niż gdy jesteśmy zmęczeni i pochłonięci ważnymi, stresującymi zadaniami. Wtedy często wracamy do starych schematów, skręcamy na niewłaściwe tory. Często zresztą słyszałam od moich pacjentek, że przerwały odchudzanie na skutek różnych niezaplanowanych wydarzeń lub natłoku pracy, nowe nawyki nie zdążyły się jeszcze wykształcić, powróciły stare. Ja to nazywam jeszcze inaczej - dopóki odchudzanie jest wysoko na liście naszych priorytetów, dopóty nam to wychodzi. Wtedy inne sprawy podporządkowujemy naszemu sposobowi jedzenia. Gdy dzieje się coś istotnego w naszym życiu, żywienie spada na liście priorytetów niżej i coś zaczyna się łamać.

Przypomniało mi się to w związku z moim odchudzaniem. Pierwsze dni były spokojne, bez kłopotów udawało mi się jeść tak jak to sobie zaplanowałam. Natomiast poniedziałki, wtorki i środy mam trudne, praca od rana do wieczora, bez możliwości zjedzenia przez kilka godzin a czasem nawet wyjścia do toalety (!)  i to co jest dla mnie nieznośne - niewyspanie. I już mi było trudniej, już dzisiaj śniadanie było o 14.00 - stary , najgorszy nawyk jaki mam , który wiem że jest jednym z powodów mojej nadwagi. Potem się jakoś pozbierałam, ale mogło się skończyć tym co często bywało - głód po powrocie do domu, który każe napchać się po kokardy :)

Musze więc coś zmienić - przede wszystkim zadbać o to żeby z niedzieli na poniedziałek i z poniedziałku na wtorek spać 7 - 8 godzin i zorganizować sobie w środku dnia przerwę na zjedzenie porządnego posiłku, a nie jabłka w samochodzie między jedna pracą a drugą.

1 komentarz:

  1. Odpoczynek to coś moim zdaniem najważniejszego, a ludzie nie zdają sobie z tego sprawy.

    OdpowiedzUsuń